Dzień Pamięci Generała Pułaskiego
11 października 2007
PROKLAMACJA PREZYDENTA STANÓW ZJEDNOCZONYCH
Ponad dwieście lat po śmieci generała Kazimierza Pułaskiego wspominamy z czcią życie i spuściznę polskiego patrioty i żołnierza amerykańskiej Wojny Rewolucyjnej, który dla wolności złożył najwyższą ofiarę. 
Kazimierz Pułaski
Kazimierz Pułaski pierwszy raz wykazał oddanie sprawie wolności, kiedy wystąpił w obronie własnej ojczyzny, zdobywając sobie uznanie za odwagę i determinację. Spotkawszy następnie w Paryżu Benjamina Franklina, na wieść o prowadzonej przez Amerykę wojnie o niepodległość, w 1777 roku przyłączył się do generała Jerzego Waszyngtona kierującego Amerykańską Rewolucją. Wkrótce został awansowany do stopnia generała brygady. Stworzył i wyszkolił specjalny korpus złożony z oddziałów amerykańskich, polskich, irlandzkich, francuskich i niemieckich i zasłynął jako „ojciec amerykańskiej kawalerii”. W 1779 roku w bitwie pod Savannah odniósł śmiertelne rany, ale jego spuścizna żyje nadal.
Obchodząc Dzień Pamięci Generała Pułaskiego oddajemy cześć synowi Polski, który trwał przy Ameryce u zarania jej niepodległości. Jego odważne dokonania w Polsce i Ameryce przypominają nam o wielkim wkładzie, jakie wnoszą do Ameryki Amerykanie polskiego pochodzenia. Doceniamy trwałe więzi łączące naród polski i amerykański i wdzięczni jesteśmy za działania Polski na rzecz wolności i demokracji w Afganistanie, Iraku i w globalnej wojnie z terroryzmem.
ZATEM JA, GEORGE W. BUSH, Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, na mocy uprawnień nadanych mi przez Konstytucję i prawo Stanów Zjednoczonych, ogłaszam jedenasty października 2007 roku Dniem Pamięci Generała Pułaskiego. Wzywam wszystkich Amerykanów, by uczcili ten dzień organizując stosowne programy i obchody, oddając w ten sposób hołd Kazimierzowi Pułaskiemu i czcząc pamięć wszystkich tych, którzy bronią naszej wolności.
W DOWÓD CZEGO składam swój podpis dnia dziesiątego października Roku Pańskiego dwa tysiące siódmego, w dwieście trzydziestym drugim roku niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki.
GEORGE W. BUSH


